POLECA MICHAŁ OGÓREK

[podpis] MICHAŁ OGÓREK
MAGAZYN nr 0 dodatek do MAGAZYN, dodatek do Gazety Wyborczej nr 52, wydanie z dnia 02/03/2000, str. 5

POLECA MICHAŁ OGÓREK

Anglicy w koloniach, aby przeczytać rano codzienną gazetę, urządzali się w ten sposób: z paczki przywożonej co jakiś czas z Londynu brali każdego dnia do czytania jedną. Na każdy dzień przypadała tym sposobem kolejna nowa gazeta i to pozwalało im odtwarzać sobie życie w Europie dzień po dniu, w takim rytmie, w jakim ono przebiegało; cóż z tego, że odłożone w czasie. W okresie po roku 1945 w Polsce przeżywaliśmy również długi okres, w którym przy śniadaniu nie było naszej codzien...

RP-DGW_D

Polecane tematy

Inne artykuły

Zostań małą misską
ZDJĘCIE TYGODNIA
Pożegnanie. Czy złote?
I BLAME COCO
Ekstremalnie pracowici
Oczy czarne
Stadion i pieniądze
LUDZIE MÓWIĄ 434 31 99
KRONIKA POLICYJNA
Włodzimierz Śniady
Tomaka celem Rokity
Bez bajek o Unii
Możesz być nawet z Warszawy
Złośliwy, tendencyjny... Od Autora
Stadion dla Stomilu z galerią
WIĘCEJ ŚWIEŻEJ KRWI
Współcześni łowcy sekretów porządkują swoje miasto
PIĘKNIE ZAGRANA
Kobiety skazane na złe badania
W NASZYCH BIBLIOTEKACH NUDY NIE MA
NFZ jednak zapłaci szpitalom
Więcej ciuchów niż na plaży
A komu potrzebni studenci?
DALIA NA KUCHENNYCH SCHODACH
Prośby Karola Wojtyły do ojca Pio
(0~24) 267 10 00
Polakom z Kazachstanu
BIEG PO BIEGU
Paweł i Chris w jednym stali domu
Giant to znaczy gigant
Komputerowa spółka
...a kto Książnicy?
Paszporty z Wrocławia
Dzięki za cud
Mieć miedź
11 września 1978
Giełda muzyki nastrojowej
Śródlądowi
PiS wszystko obieca, nawet Euro na Śląskim
Areszt dla pijanego kierowcy
Statki wrzucą do turbin
KUPIECKA LOTERIA
Szczęście przy Legii
Jerzy Gojarski
Gdynia rozrasta się na zachód
WCM czeka na mikroskop
LISTY OD CZYTELNIKÓW
Walka z depresją w Belgii
ZAŚLEPIENI EROTOMANI
Sherlock Holmes w chaosie postdziejów
Zaproszenie do "żuka"
FRANCJA. 30. KOLEJKA
ZAPROSZENIA
WEJDĄ, NIE WEJDĄ
[bez tytułu]
ZAPROSZENIA. DZISIAJ
KOMUNIKAT
Festiwal rosyjski w TVP, tylko ona o tym nie wie
Masakra dla sławy w Omaha
Biuro za 500 tys. zł, czyli jak się promujemy w Brukseli