null

Podobne artykuły

  • Kochany panie prezenterze

    Gazeta Stołeczna

    Siedzę i myślę, jak to powiedzieć. Listu do pana nie napiszę, choć traktuję pana jak dobrego znajomego. Nasza znajomość jest wprawdzie jednostronna, bo ja znam pana z ekranu telewizyjnego, a pan mnie

  • Dostojna pielęgnacja

    Gazeta Stołeczna

    Zatelefonował do mnie jeden z czytelników i prosił, żebym się ostatecznie rozprawił z tymi reklamami, bo są takie prymitywne, że nie może ich znieść. I żebym nie owijał niczego w bawełnę, tylko wyłoż

  • Nie mówimy gęsim językiem

    Gazeta Stołeczna

    Piszę, gadam, perswaduję, tłumaczę - i nic. Jak groch o ścianę! Wszyscy się uparli, żeby ojcu naszej literatury wmawiać lekceważący stosunek do krajanów, żeby z niego robić impertynenta i brutala. Co

Polecane tematy