Pozostał rewanż

GW Kraków nr 252, wydanie z dnia 27/10/2000SPORT, str. 20

Pozostał rewanż

ROZMOWA Z OLGIERDEM MOSKALEWICZEM

Olo" jak zawsze nabiegał się sporo, ale często portugalscy obrońcy mogli pograć z nim w przysłowiowego dziada, bo rzadko który z partnerów wspomagał go w atakach.

Wprawdzie upragnionego gola nie udało się mu strzelić, ale kibice docenili starania Moskalewicza. Gdyby reszta harowała jak on, "powieźliby" Porto - słyszało się na trybunach.

Krzysztof Borończyk: Czy ta sytuacja, gdy zaatakował pan Owczynnikowa i piłka omal nie wpadła do siatki, będzie śniła się po n...

KR-DLO

Polecane tematy