Portret z kotem

[podpis] JERZY S. MAJEWSKI
Gazeta Stołeczna nr 74, wydanie z dnia 28/03/2001, str. 2

STARE I NOWE PERSPEKTYWY

Portret z kotem

Czarny kocur z wywalonym jęzorem dźwiga wielki, żółty but i mruga zielonym okiem (na górnym zdjęciu). W dzieciństwie nie lubiłem tego kota. Wydawało mi się, że drwi ze mnie, pokazuje język i śmieje się. Dokładnie pod tym kotem zabrano mi mojego ukochanego psa. Piesek był przybłędą. Szaroburym kundelkiem, krzyżówką pudla, foksteriera i jamnika. Kiedyś trzeba go było zaszczepić. Gdy z mamą wyszliśmy zza biurowca Metalexportu, kot zaczął się nam badawczo przyglądać. Mrugał okien i ...

WA-DLO

Podobne artykuły

  • Im wyżej, tym gorzej

    Gazeta Stołeczna

    Tylko cztery z kilkudziesięciu warszawskich wieżowców użyteczności publicznej są bezpieczne. Im więcej pięter, tym większe prawdopodobieństwo, że podczas pożaru budynek zamieni się w śmiertelną pułap

  • 1918 1949 1989

    GW Lublin

    Samosąd w Kielcach "Przybył tu były pułkownik żandarmeryi rosyjskiej z czasów przedwojennych Anienkow, który swego czasu odznaczał się bezwzględnym okrucieństwem i wielu ludzi wysłał na Sybir. Anienk

  • W co tu się gra?

    GW Białystok

    Moje dzieci jedzą chleb z masłem, bo nie stać mnie na nic więcej. Zjadły dwuletni zapas dżemów. Nie mam za co zapłacić czynszu, kredyt też mam maksymalnie wyczerpany. Mam przyjść tu z dziećmi i głodo

Polecane tematy