Nawet Niemcy się dziwią

[podpis] MARCIN MASŁOWSKI;MARCIN MASŁOWSKI
GW Łódź nr 107, wydanie z dnia 09/05/2001, str. 7

Jak Fundacja traktuje poszkodowanych

Nawet Niemcy się dziwią

W 1944 roku pan Kazimierz został z całą rodziną wywieziony na roboty do Niemiec. Ma na to świadków, dokumenty i koszmarne wspomnienia. Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie od dziewięciu lat odrzuca jego wnioski o odszkodowanie.

Historia, jakich wiele

W czerwcu 1944 roku cała rodzina Kazimierza Tobiańskiego została wypędzona ze wsi B. w powiecie łęczyckim do Łodzi. Tu trafili do obozu przy ul. Łąkowej. Po kilku dniach wywieziono ich pociągiem do Schluchtern - małe...

LO-DLO

Podobne artykuły

  • Za pracę i uwięzienie

    Gazeta Wyborcza

    Od tysiąca do 15 tysięcy marek dostanie pół miliona polskich pracowników przymusowych i więźniów III Rzeszy Międzynarodowe rokowania w sprawie odszkodowań za pracę niewolniczą i przymusową rozpoczęł

  • ZA PRACĘ I UWIĘZIENIE

    ODSZKODOWANIA, dodatek do Gazety Wyborczej

    Już wkrótce mija termin składania wniosków o odszkodowanie za pracę przymusową i uwięzienie w czasie wojny. Kto może być pewny odszkodowania? Jakie trzeba mieć dokumenty? Gdzie ich szukać? Co się ost

  • Wojna futbolowa

    MOJA WOJNA FUTBOLOWA

    Luis Suarez powiedział, że będzie wojna, a we wszystko, co mówił Luis - wierzyłem. Mieszkaliśmy razem w Meksyku, Luis dawał mi lekcje Ameryki Łacińskiej. Czym jest i jak ją rozumieć. Potrafił przewid

Polecane tematy