Drogi do nieba

GW Rzeszów nr 135, wydanie z dnia 11/06/2001, str. 12

Drogi do nieba

Tomasz Wypych: W zamierzchłej przeszłości był Pan tzw. badylarzem, ale zamiast pędzić spokojny żywot plantatora postanowił Pan się ścigać. Dlaczego?

Maciej Wisławski: - Niezbadane są wyroki boskie! I właśnie dzięki nim życie ma w sobie tyle smaku i uroku. Rzeczywiście wiele lat temu skończyłem wydział ogrodniczy Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. I przez dwadzieścia lat w Skierniewicach, jak Pan Bóg przykazał, uprawiałem w szklarniach ogórki, p...

RZ-DLO

Podobne artykuły

  • W SOBOTĘ PREMIERY...

    Gazeta Stołeczna

    Zucco w Dramatycznym Paweł Łysak - student IV roku reżyserii w warszawskiej PWST reżyseruje swój pierwszy spektakl "Roberto Zucco" Koltesa na małej scenie Teatru Dramatycznego. - Przez dwa lata byłem

  • Mistrz slum dunków

    Gazeta Stołeczna

    Zimowe mistrzostwa Polski w pływaniu, które odbyły się w marcu na 25-metrowym basenie w Spale, rozgrywane były w tym samym czasie co mistrzostwa USA. Na 50-metrowej pływalni w Minneapolis znakomicie

  • ESBECY POWRÓCĄ?

    Gazeta Wyborcza

    (A) Czy byli funkcjonariusze SB, negatywnie zweryfikowani w 1990 r., będą mogli wrócić do pracy w MSW? Możliwość powtórnej weryfikacji lansują parlamentarzyści SLD. Kierownictwo resortu i polityczny

Polecane tematy