Kozyriew obrażony na Hurda

[podpis] (AŁ)
Gazeta Wyborcza nr 243, wydanie z dnia 18/10/1994, str. 6

Kozyriew obrażony na Hurda

(P) Rosyjski minister spraw zagranicznych Andriej Kozyriew nie spotka się w Moskwie ze swym brytyjskim kolegą Douglasem Hurdem, "do którego czuje osobistą sympatię", ponieważ "poczuł się rozczarowany skrajnie negatywną reakcją brytyjskiego ministra" na swą podróż do Iraku. Tak w każdym razie twierdzi dobrze poinformowany dyplomata, który wraz z ministrem leciał w poniedziałek samolotem z Kuwejtu do Nowego Jorku.

Oficjalnie rosyjski MSZ twierdzi, że Kozyriew jest bardzo zajęty i dlatego n...

RP-DGW

Polecane tematy

Inne artykuły

Montex i... reszta
Mikołajki z filmami
Srebro dla ekspozycji Zelmeru
FERIE W MIEŚCIE
Migotania, odkrycia, przypomnienia...
Mamut przybywa do Wrocławia
Nauka czy prywata?
KRÓTKO
Prezent? Niechętnie
Wszystko o reklamie
Dom miłosierdzia
Rodzice bronią kolejnych szkół
Egazmin maturalny z języka polskiego
Nasza złudna racjonalność
Papieska gmina i powiat pogrążone w żałobie
Anestezjolodzy w sporze
Zakończenie lata
Bez decyzji
Autokarem po szczeniaki
Parys na bruku
W turniejowych szrankach
30 lat sentymentu
Żniwa ważniejsze niż euro
NIE PO POLSKU
Najgorsi w stolicy
W SKRÓCIE
STOŁECZNA OPINIA PUBLICZNA
MPK traci pasażerów
GROŹNE KROWY W KOSZWAŁACH
Prielożny za Popika?
Janusz Cichoń, wiceminister z Olsztyna
Pytanie do prawnika
Życzenia dla miliona par
Zagra opolska awangarda
To lubię...
Przerwana passa
Pogoń mnie, aż stracę oddech
Lider z outsiderem, czyli Widzew zdecydowanym faworytem
SONDA "GAZETY": JAK UPAMIĘTNIĆ GWIAZDY W MIĘDZYZDROJACH
[bez tytułu]
Safari przy Kalahari
CZEK NA POKUSZENIE
Trzeba siłą wyssać całą rozkosz
Judaszki
Tylko w sobotę pogoda była łaskawa
Gorzej niż W Rumunii
Wielkie kariery menedżerów
Już trenują
Stoi kibic na stadionie
Projekt, który wypadł z obrotu
A jednak to ziemia niczyja
Hingis i Williams w półfinale
Raj dla wędkarzy
POŻAR W DOMU
Kontuzja snajpera
Czwórka realna
Węgierski hrabia w Krakowie
Msza za ojczyznę w Stanisławówce
RYSUJE JANUSZ STANNY
Punkty dla bydgoszczanek były w zasięgu ręki