Moje marzenia o zwyczajnej żonie

[podpis] N
GW Katowice nr 27, wydanie z dnia 01/02/2002ROZTOMAJTY, str. 15

pRZEZ sitko

Moje marzenia o zwyczajnej żonie

Jak ja bym chciała mieć żonę, pomyślałam, kiedy po całym dniu pracy wracałam pociągiem z Warszawy. Taka żona czekałaby na mnie z obiadem, dobrym słowem i papuciami. Wcale nie myślę o kimś nadzwyczajnym. Wystarczy, żeby była ładna, zgrabna, zadbana, pogodna, dbała o mnie, o dzieci, o porządek w domu, robiła zakupy, prała, gotowała i nigdy nie miała zespołu napięcia przedmiesiączkowego. Bo humorów nie znoszę. Nie musi ani szyć, ani cerować, ani robić na drutach, ani nawet haftować...

KA-DLO

Podobne artykuły

  • Przestaję tęsknić

    GW Katowice

    Info@Tips powstał z frustracji. Jedenaście lat temu znajoma Stanisława Wenglorza ("Nieważne, kto to był" - macha ręką Wenglorz) zadzwoniła do dawnej koleżanki. Znajoma mieszkała od dobrych kilku lat

  • Trampolina prezydentów

    GW Katowice

    Aktualni i byli prezydenci wielu śląskich miast zamierzają startować z list Platformy Obywatelskiej w wyborach do Sejmu. Są wśród nich również tacy, którzy od dawna na siebie patrzeć nie mogą, i dwóc

  • Nadwrażliwiec pospolity

    GW Katowice

    Słuchacze Radia Katowice i czytelnicy katowickiej "Gazety Wyborczej" licytowali wczoraj zdjęcia przekazane przez Franciszka Pieczkę oraz kociołek z Pakistanu - dar Kazimierza Kutza. Wszystkie rzeczy

Polecane tematy