Jak trzeba, to się ładuje

[podpis] ROZMAWIAŁA INGA PAWŁOWSKA
GW Radom nr 28, wydanie z dnia 02/02/2002MIASTO, str. 8

TAAA...KIE historie

Jak trzeba, to się ładuje

Wagi - głosi szyldzik zakładu przy. ul. Bydgoskiej. W podwórku stoi ogromna maszyna. - Dwutonówka - wyjaśnia Krzysztof Gajos, właściciel zakładu. Rozmawiamy o jego nietypowym zawodzie

Inga Pawłowska: Skąd u Pana zamiłowanie do reperowania wag?

Krzysztof Gajos: Praca jak każda inna. Wystarczy kurs wagarski i precyzyjne ręce, bo to robota niemal zegarmistrzowska. Mnóstwo regulacji.

W zakładzie stoją najróżniejsze wagi, malutkie i wielkie.

- Wsz...

RA-DLO

Polecane tematy