W ojczyźnie dziada

[podpis] URSZULA PIETROCZUK
GW Białystok nr 41, wydanie z dnia 18/02/2002MIASTO, str. 5

Urzędnicy nie chcą pomóc

W ojczyźnie dziada

W nieistniejącym już muzeum w Groznym wisiało duże zdjęcie czeczeńskiego bohatera narodowego w papaszy i z kindżałem. Gdyby nie nazwisko - Torczyński, nikt by nie zgadł, że pochodził z Kalisza. Wojna 1994 roku przygnała jego wnuka do Białegostoku. Polskie władze odmówiły mu statusu uchodźcy

Parę dni temu do naszej "Gazety" zadzwonił Andrzej Miłosz, brat Czesława. Opowiedział, że w białostockim ośrodku dla uchodźców mieszka Wakha Abaev, wnuk polskiego zesłańca na Kauka...

BI-DLO

Podobne artykuły

  • WAKHA, WNUK TORCZYŃSKIEGO

    Gazeta Wyborcza

    Wakha Abajew nie może zostać w Polsce. Wedle Urzędu ds. Repatriacji Rosjanie nie szykanują już Czeczenów Muzeum Narodowe w Groznym już nie istnieje. Zburzyła je bomba. Jednak kiedy ponad 30 lat temu

  • Budowniczy Warszawy nowoczesnej

    Gazeta Stołeczna

    Sto lat temu zmarł prezydent Warszawy Sokrates Starynkiewicz. Rosjanin uwielbiany przez Warszawiaków, przez wielu rodaków uznany za zdrajcę sprawy rosyjskiej - w rzeczywistości był wiernym poddanym c

  • GENERAŁ SPOD MONTE CASSINO

    Ale historia

    AŻ DO KOŃCA PRL GENERAŁ WŁADYSŁAW ANDERS BYŁ DLA POLSKICH KOMUNISTÓW NAJCZARNIEJSZYM CHARAKTEREM WŚRÓD EMIGRACYJNYCH POSTACI. I NAWET POD SAM KONIEC POLSKI LUDOWEJ, W 1987 R., GENERAŁ WOJCIECH JARUZELSKI, BĘDĄC NA CMENTARZU POD MONTE CASSINO, OSTENTACYJNIE OMINĄŁ GRÓB ANDERSA

Polecane tematy