Andrzej Kasia

[podpis] JOLANTA ZARĘBA-WRONKOWSKA
Gazeta Stołeczna nr 86, wydanie z dnia 12/04/2002, str. 17

POŻEGNANIE (1934-2002)

Andrzej Kasia

Narodziny i śmierć, czas między pierwszym a ostatnim oddechem, nasze życie. Pojmujemy je zwykle szalenie pragmatycznie, biologicznie. Dopiero gdy tracimy kogoś bliskiego, ważnego, gdy gaśnie płomyk dobrze znanej świecy, zaczynamy myśleć magicznie, szukamy drogi do tajemnicy, bo ktoś ważny oddalił się w niewiadomym kierunku. Gubimy wtedy kanony napuszonej nauki i liczymy na cud wiadomości z zaświatów.

Odszedł przyjaciel Andrzej Kasia. Powinny zgasnąć lampy wiel...

WA-DLO

Podobne artykuły

  • ALFABET FILMOWY

    Gazeta Telewizyjna

    ** "Arytmetyka diabła" - dramat USA 1999. Edukacja kontrowersyjna, ale skuteczna: młoda Żydówka, która stroni od refleksji na temat Holocaustu, przenosi się w czasie do obozu koncentracyjnego w Oświę

  • Pięknie jest być jak wszyscy

    DUŻY FORMAT, dodatek do Gazety Wyborczej

    Odpowiedzieli na nasze ogłoszenie: "Szukamy przeciętnych Polaków". Zadzwoniło sto osób Przekonywali, że są przeciętni, bo właśnie robią weki na zimę, a "przecież wszyscy robią weki". Jedni przekonywa

  • Czarne kryształy nocy

    Gazeta Wyborcza

    Istnieją dwa rodzaje czarowników. Pierwszy jest groźniejszy, bo to diabeł w ludzkiej skórze. Ani wygląd, ani zachowanie nie zdradzają jego szatańskiej natury. Nie warzy mikstur, nie preparuje trucizn

Polecane tematy