Mój Marek nie kradnie

[podpis] JÓZEF KRZYK
GW Katowice nr 175, wydanie z dnia 29/07/2002MIASTO, str. 5

Mój Marek nie kradnie

Marek Donat prawie całą pensję wydaje na spłatę pożyczek i alimenty. Za kilka tygodni prawdopodobnie straci pracę, ale płacić nadal będzie musiał.

Miesiąc temu opisaliśmy jego kłopoty. Żyje w ciasnym mieszkanku na os. Tysiąclecia w Katowicach wspólnie ze swoją 80-letnią matką, Emilią Berezowską. Jest doręczycielem telegramów, ale prawie całą 1200-złotową pensję zabierają komornik, bank i Urząd Skarbowy. Komornik na alimenty, bank na niespłacone pożyczki, a Urząd Skarbowy na podatki od ak...

KA-DLO

Podobne artykuły

  • [bez tytułu]

    GW Katowice

    Bronisława Kalisz, rencistka z ulicy Granicznej w Katowicach, nie musi płacić kaucji za lokal, w którym mieszka od urodzenia. Rada Miejska zmieniła nieżyciowe przepisy, a MOPS przez kilka miesięcy bę

  • Trzy kobiety Marka

    GW Katowice

    Marek Kulej nie ma szczęścia do kobiet. Jedna porzuciła go, nim urodziła mu dziecko, druga wyrzuciła, gdy dziecko odchowała, a trzecia traktuje jak małe dziecko, chociaż on ma już 48 lat. Z powodu te

  • Skazani na brud i smród

    GW Katowice

    Władze Katowic miały uruchomić w centrum miasta łaźnię dla bezdomnych. Zrezygnowano z tego, a bezdomni skarżą się, że nie wiedzą, gdzie się myć Katowicki dworzec PKP. W powietrzu unosi się zapach st

Polecane tematy