Podwórko to było życie

[podpis] NOT. MAŁGORZATA MUSZAŃSKA
WYSOKIE OBCASY nr 46 dodatek do WYSOKIE OBCASY, dodatek do Gazety Wyborczej nr 267, wydanie z dnia 16/11/2002, str. 42

Henryk Gołębiewski

Podwórko to było życie

Jestem wypierdkiem i pieszczochem. Wypierdkiem, bo jestem ostatni, dziewiąty z rodzeństwa, a pieszczochem, bo jako najmłodszego mama najwięcej mnie pieściła, a i ja trzymałem się jej spódnicy.

Wychowałem się na warszawskim Mokotowie, gdzie mieszkam do dziś. Dzielnica piękna, z charakterem. Moje podwórko, moi koledzy - to był cały mój świat. Wszyscy rozrabialiśmy, a już ja rozrabiałem strasznie. Chodziliśmy na Pola Mokotowskie. Wtedy nie było tam ani Bolka, ani Lolka, tylko krzaczory, las...

RP-DGW_D

Polecane tematy