ZOBACZ

HISTORIA PUCHARU ANGLII

[podpis] LOP
Gazeta Telewizyjna nr 98, wydanie z dnia 26/04/2002, str. 23

DOKUMENT

HISTORIA PUCHARU ANGLII

Planete 20:45

"What ever will be, will be. We're going to Wembly. Que sera, sera" (Co będzie, to będzie, jedziemy na Wembley) - ta piosenka to marzenie wszystkich kibiców w Anglii. Przez 125 lat, od stworzenia pierwszych na świecie rozgrywek futbolowych, co rok szczęśliwcy, których zespół awansował do finału Pucharu Anglii, szli z nią na ustach, na wypełniony przez sto tysięcy widzów londyński stadion Wembley - "świątynię futbolu" - jak o nim mówiono. Dziś ten słynny stadion o dwu wieżach jest w remoncie,...

RP-CTR

Podobne artykuły

  • KOMENTARZ JEST ZBĘDNY

    strony lokalne GW - Warszawa

    Od chwili, gdy prezes Wojciechowski zdecydował się na zatrudnienie José Mari Bakero, żyłem nadzieją, że może wreszcie nadszedł moment, w którym "Czarne Koszule" trafią na właściwy tor. Nadzieją, że s

  • Wielkie mecze 20-lecia

    strony lokalne GW - Warszawa

    Dziś Legia może zapewnić sobie awans do fazy grupowej Ligi Europejskiej. W ciągu ostatnich 20 lat warszawski zespół rozegrał kilka meczów o takiej randze

  • MU - Arsenal o półfinał Pucharu Anglii

    Gazeta Wyborcza

    - To ponoć człowiek inteligentny, bo mówi pięcioma językami. Mam w zespole 15-latka, który też mówi pięcioma językami - tak przywitał Arsene?a Wengera Alex Ferguson, gdy Francuz obejmował w 1996 r. Arsenal. W sobotę o 18.15 w ćwierćfinale Pucharu Anglii kolejna odsłona kilkunastoletniej rywalizacji obu menedżerów.

Polecane tematy