Wygrał Królik

[podpis] (osia), Szczecin
Gazeta Stołeczna nr 278, wydanie z dnia 29/11/1993, str. 6

Wygrał Królik

Koszykarze warszawskiej Polonii, dwa dni po powrocie z tournee po Stanach Zjednoczonych, zwyciężyli w Szczecinie miejscową Pogoń 86:81. "Amerykańską" formę zaprezentował przede wszystkim Wojciech Królik.

Rozgrywający Polonii zdobył prawie połowę punktów warszawskiego zespołu. W końcówce meczu zawodnicy Pogoni bezpardonowo go faulowali, a on zdobywał punkty, bezbłędnie wykonując rzuty wolne. W ten sposób uzyskał w ostatnich trzech minutach 10 punktów, a mecz zakończył celnym rzutem Marcin...

WA-DLO

Polecane tematy

Inne artykuły

W podróż z certyfikatem
Portugalia dołącza do frontu przeciw Google?owi
Ruszyła Żegluga
Gdzie to nie byliśmy!!! / KONKURS DLA TURYSTÓW
"Imago" w Warszawie
Kosztowny błąd lekarza
Kto jest w grupie trzymającej władzę
Lanie za lanie
Szykuj się na wykup mieszkania
KOLARSTWO
Miejsce w czołówce
Klowni, rewia, kryminał
Karaimi - najmniejsza z mniejszości
ZAPOWIEDZI
Janowski: Kadra moim celem
SPORT W SKRÓCIE
Nie chcę cię, diable wcielony
Charytatywnie i na sportowo
Krzem pokonał białko
Gwiazd nie chcemy
Dwie strefy w tabeli ekstraklasy
Shell buduje po raz trzeci
Tramwaje nie pojadą
Marek Balicki bierze Wolski
Nieszczęsne łuski
Dla Marka
Ani grosza na Hetmańską / Inwestycje / Czy rząd nie chce, by w Poznaniu były mniejsze korki?
Nie mogą demonstrować z mężczyznami? Zaprotestują same!
Europa broni Geremka
SPRINT NA 30 TYS. KM
Kurator będzie myślał do samego końca
Matnia
Dziś startują teatralne Demoludy
Moda na oszczędność
Doktor anabolik
Jaka przyszłość łączności
Ostatni dzwonek do średnich
Pozyskali skrzydłowego
Rakietę podaj dalej
Michał Bajor
komunikacja
Duch Fenomenu
Głos konsultanta z Polski: Pacjentom się nie odmawia
Zimą po Brdzie
Głośna Manifa
Nad modrym Dunajem
Można jechać całkiem blisko...
Czubaty Przybysz Z Syberii
Weekendowy wypad nad jezioro
Zamienią budynki
Zachwyceni górami
Kto nie ma jasności?
Stalin wiecznie żywy
Przed sylwestrem: fajerwerki odpalaj z rozwagą
Poznaniacy na rowery
SAME DOBRE WIADOMOŚCI
Mistrz słaby poza domem
24-latek naprawdę bał się burzy
"Gałczyńskim" do stolicy
Warta Za Miedzią