Józef Makoń

[podpis] SIOSTRZENICA
GW Wrocław nr 35, wydanie z dnia 11/02/2003POŻEGNANIA, str. 8

POŻEGNANIE 6.12.1918-10.01.2003

Józef Makoń

I już jest po pogrzebie. Śnieżna zadymka szalała naokoło, gdy w malutkim modrzewiowym kościółku św. Andrzeja w Siedlikowie klęczeliśmy przy trumnie wuja Józka, mówiąc różaniec i śpiewając "Szczęśliwy, kto sobie patrona Józefa ma za opiekuna...".

Nie wiem, czy wtedy gdy się rodził w kolonii Kakawskiej, też padał śnieg - bo było to w grudniu. Może i sam nie zdążył się dowiedzieć, bo na wsi bieda była okrutna i panowały choroby. Najpierw w styczniu 1936 roku zmarł Józefowi ojciec Mateusz, p...

WR-DLO

Podobne artykuły

  • Pani już tu nie mieszka

    Gazeta Wyborcza

    Właściciel szczecińskiego lombardu Sara próbuje wyrzucić Halinę Bychowską z jej własnego domu. Za długi męża. Gdy Janusz Bychowski był pijany, domownicy omijali go z daleka. Po wódce nie żartował. -

  • Krystyna Korewicka

    Gazeta Stołeczna

    Był raz motyl kolorowy - symbol słowa "chwila" Czas go zniszczył - wiatr go porwał Nie ma już motyla! I cóż po nim pozostało? Filozofia cała!! Kto przechowa pamięć o nim? Ot! Ta fraszka mała! Była dz

  • Janina Wendowa

    GW Kraków

    WSPOMNIENIE "Harcerka Rzeczypospolitej, odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i Krzyżem za zasługi dla ZHP, odeszła na wieczną wartę w 73 roku życia. Całym swym życiem służyła Bo

Polecane tematy