Ostatki

[podpis] PT
GW Częstochowa nr 65, wydanie z dnia 18/03/2003SPORT, str. 16

PIŁKA NOŻNA

Ostatki

KS Myszków i nasze drużyny IV ligi rozgrywały mecze towarzyskie - ostatnie przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych

Myszkowianie zmierzyli się w Sosnowcu z Czarnymi i przegrali wyraźnie, bo aż 0:3.

- W pierwszej połowie, gdy wystąpiliśmy w najsilniejszym składzie, przegrywaliśmy co prawda 0:1, ale cały czas mieliśmy przewagę - opowiada obrońca MKS Krzysztof Kołaczyk. - Najgorsze, że nasza gra wyglądała dobrze tylko do 20. metra przed bramką rywali. Brakowało nam tego ostatn...

CZ-DLO

Polecane tematy

Inne artykuły

Rządzie, poręcz nam więcej
Przyszłość zaczyna się dziś
Sztuka Z Gdańska
Telekomunikacja powodzianom
Ludzie oburzeni. Biegacze na półmaratonie, a samochody w parku
Sos bez patosu
Magura w NCK-u
Czym jest Matrix?
KRONIKA POLICYJNA
Przeceny
Kiedyś dla biednych, teraz dla bogatych
Msza za Wirtualną Polskę
Pociągiem drożej
Wkrótce rock zawładnie Cieszanowem
Stary człowiek i jacht
FOTOFELIETON
Saksofonista poszukiwacz
Teatr wciągnął ich jak narkotyk
Czas pragmatyków?
OKNA POD LUPĄ
Złe mięso
POLSKI FIAT ZNÓW STAJE
Trumiński "bandytą"
NOC KRÓTKA, SKOK DŁUGI
Proces w sprawie napadu przed PBK
Kontynent bez granic
Amerykanie w Kielcach
Żłobki zaszczepione przeciw sepsie
Plac zabaw dla dużych dzieci
Udało się! Klub Rumcajs uratowany
Wielka demolka w Hali Stulecia
Jak poszło Treflowi i Asseco?
Powroty i przekręty
Koziński prezesem
Czas na teleagitację
W RADIU SŁUPSK
Trwa dobra passa używanych mieszkań
Urzędnicy listy piszą
Rzeź Tutsi
Patrolują i ratują
Sztuka w życiu Włochów XIV-XVII wieku
3. Spotkanie z podróżnikiem
Psycholog pomoże rodzinom
NOWY BIUROWIEC W GDYNI
Czekanie i przestępowanie
Ballady i romanse Osieckiej
Taki zwyczajny prezydent
Pedofilia na obozie?
KONTRAKTY TERMINOWE I OPCJE 18.06
Zatrzymani przez nocny patrol
Co na straganach piszczy?
Pomysłowi
Centrum, ale na obrzeżach
KOLOREM W SZTUKĘ MODERNIZMU
Nieślubne dzieci
Runda niespodzianek
KOBIETY IDĄ DO SEJMU. SIŁA ICH
Kuter wołał SOS
DZIEŃ MATKI
Drzewa łamały się jak zapałki