Zofia Lubicz-Walczakowa

[podpis] ELŻBIETA TERESA KOWALSKA
GW Lublin nr 131, wydanie z dnia 06/06/2003POŻEGNANIA, str. 8

WSPOMNIENIE (1906-2001)

Zofia Lubicz-Walczakowa

"Gdy się miało szczęście, które się trafia:

czyjeś ciało i ziemię całą, a zostanie tylko fotografia,

to-to jest bardzo mało..."

(Maria Pawlikowska-Jasnorzewska "Fotografia")

Pochodziła z Lubicz-Chojeckich. Rodziny, która nie miała żadnych tradycji artystycznych. Urodziła się w 1906 r. w Jeziorszczyźnie, rodzinnym folwarku niedaleko Kazimierza nad Wisłą. Dzieciństwo spędziła w Lublinie. Następnie uczyła się w szkole odpowiedniej dla panien z dobrych domów, czyli we lwowskim gi...

LU-DLO

Podobne artykuły

  • Uwaga o wieczności

    Gazeta Stołeczna

    W pielgrzymstwie świat ten ustawnie krążę Nie wiedząc dokąd. Atoli dążę Każdej minuty. Lata, miesiące, dni i godziny Mijając dają znać, że terminy Tuż tuż zbliżają, Do których zmierzam, których dojść

  • Ostatnie wiersze Pawlikowskiej

    Gazeta Wyborcza

    Marię Pawlikowską-Jasnorzewską uwielbiam: jest poetką tak wspaniałą i tak w swej twórczości bogatą, że wystarcza jej dla nasycenia potrzeb duchowych każdego chyba, kto z jakiejkolwiek przyczyny szuka

  • Wojna z wojną

    Książki

    "Głupio i ciemno mi" - pisała 14 grudnia 1942 niedawna ulubienica losu i muz, cudowne dziecko rodziny Kossaków, znana poetka i mądra, choć nieco rozkapryszona kobieta. Wojna, emigracja w nieciekawym

Polecane tematy