Lance w panteonie

[podpis] OLGIERD KWIATKOWSKI
SPORT nr 27 dodatek do SPORT nr 156, wydanie z dnia 07/07/2003, str. 2

Kolarstwo * Ruszył Tour de France

Lance w panteonie

Czym byłoby kolarstwo bez Tour de France? Takie zdanie często można usłyszeć z okazji jubileuszu największego wyścigu. A czym byłby setny Tour de France bez zwycięstwa Lance'a Armstronga? Sensacją

Trudno bowiem sobie wyobrazić, aby 27 lipca na Polach Elizejskich w Paryżu Armstrong nie wysłuchał z dumą - tak jak w czterech ostatnich latach - amerykańskiego hymnu dla zwycięzcy wyścigu. W minionym roku nic nie zmienił w życiu sportowym. Omijał lub nie przykładał się do pozostał...

RP-TSP

Podobne artykuły

  • Sześć razy Armstrong

    SPORT

    Lance Armstrong ma swoje wielkie miejsce w historii. W sobotę znów był najlepszy w jeździe na czas i wygrał piąty etap w tym roku. W niedzielę na Polach Elizejskich pił szampana i świętował szósty tr

  • Znowu Mario

    Gazeta Wyborcza

    Włoch Mario Cipollini ponownie udowodnił, że jest świetnym sprinterem. Wczoraj był najszybszy na finiszu najdłuższego, liczącego 262 km, etapu z Saint-Valery-en-Caux do Vire. Prawdopodobnie podczas t

  • Los chciał, żebym pojechał

    Gazeta Wyborcza

    Jeszcze nikomu nie udało się wygrać Tour de France pięć razy z rzędu. W tym roku walczy o to Miguel Indurain, ale jego przeciwnicy są mocniejsi niż w poprzednich latach. Widocznie los chciał, żebym p

Polecane tematy