Jak żegnali Kamila

[podpis] MIBI
GW Kraków nr 161, wydanie z dnia 12/07/2003SPORT, str. 16

WISŁA ; Nie ma już lidera

Jak żegnali Kamila

Jak zwykle, pół godziny przed treningiem, o g. 9.30 przed stadionem Wisły zaparkowało efektowne czarne bmw. Na ostatni trening w Wiśle wyszedł z niego Kamil Kosowski

Na zajęciach najlepszy piłkarz Wisły pobiegał, porozciągał się, ale w sparingu szkoleniowym nie uczestniczył. - Trener Kasperczak nie chciał narażać mnie na szwank - tłumaczył Kamil. Gdy zawodnicy prowadzili sparing, usiadł za jedną z bramek i przez siatkę smutno przyglądał się kolegom. - Szkoda się z nimi rozst...

KR-DLO

Polecane tematy