Unia, pies i krowa

[podpis] ROZMAWIAŁ WOJCIECH BORAKIEWICZ
GW Kielce nr 141, wydanie z dnia 18/06/2004SPORT, str. 5

Unia, pies i krowa

Wojciech Borakiewicz: Wszyscy spodziewali się, że o II ligę zagracie z Arką Gdynia.

Andrzej Wiśniewski, trener Unii: Ja też. Pojechaliśmy na mecz Arki z Radomskiem, żeby obserwować gdynian. Wypisałem pół długopisu i wszystko trzeba było wyrzucić do kosza. Arka już po 15-20 minutach powinna wygrywać 3:0 i byłoby po zabawie, szczególnie że Radomsko przyjechało bardzo osłabione.

Może to była planowa porażka, żeby nie trafić na Unię, a zagra...

KI-DLO

Polecane tematy

Inne artykuły

Żonkilowy król i królowa
PRZERZUTY Z NIEMIEC
Co jest grane
PRZEPRASZAM
Lewandowski i Milik, czyli kanonada
Real Madryt najbogatszy
Temperamentni
Milenijna atomówka
Groźne ostrzeżenie z Chorzowa
Kolej. Pociągi na Euro
DOKTOR ŻYWAGO
Sprawa Rywina
POMOC SPOŁECZNA JEST SZKODLIWA
Najjaśniej na zamkniętym dworcu
KONTROLA TO NIE SZYKANY!
Konkurs żużlowy
Mentalność drwala
Ferguson znowu płonie
[We wtorek ...]
CHORA MIŁOŚĆ
Srebrna Wesołowska
KRÓTKO
Jak poderwać dziewczynę *
ZAPOWIEDZI. JUTRO
Roponośne bomby
Deptak z autobusami
Przeczytane w... / Smutek sypania kopczyka
Kontrolna wygrana Horbacza
PRZEDWOJENNE MYŚLENIE O METRZE I MOSTACH
STUDENT DO SZPIKU KOŚCI
Przyjadą autokarem na poloneza
Kwiaty w rocznicę akcji "Harnasia"
Co nam po wycieczce do radioaktywnej mekki
Ciało w rytmie zegara
Obcy na polu
GRA PODATKOWA
PIŁKA NOŻNA - IV LIGA
Pokonać otyłość
Arkadiusz Horonziak pokonał Dariusza Wałęsę
Goły - niewesoły / OBYCZAJE. Śpiewaczki nie sprzedają się
Najważniejsze zdrowie
ARESZT ŚLEDCZY OD ŚRODKA
Plotki z wyższej półki
Skok na pęto kiełbasy
SENIORZY NIE WYKLUCZENI CYFROWO
ŁÓDZKA OPINIA PUBLICZNA 631 60 16
Problemy z lądowaniem
Ostatnie ostatki Na ostatki
Widzew z licencją
Mało ich
Odurzająca dziupla
Żeby tak na wyjazdach
BYDGOSKA OPINIA PUBLICZNA
Wychodzę "na zewnątrz", "na pole" nie używam
SŁAWOMIR IDZIAK
Teraz nazywam się Fortis
Bakterie pod stadionem
Nagrody cieszą i motywują
Grad goli!
Ktoś truje psy / DĄBROWA GÓRNICZA. Pomogą kaganiec i tresura