Zofia Lindorfówna

[podpis] WITOLD SADOWY
Gazeta Stołeczna nr 23, wydanie z dnia 28/01/2005POŻEGNANIA, str. 23

Wspomnienie (12.02.1905 - 03.01.1975)

Zofia Lindorfówna

Była wielką damą polskiego teatru. Dziś to określenie się zdewaluowało. Niemalże każdą aktorkę nazywa się damą - tyle tylko, że w czasach mojej młodości prawdziwe damy reprezentowały zupełnie inny styl i sposób zachowania. Piękna, elegancka, o wielkiej kulturze była osobą czarującą, aktorką wysokiej klasy. Jej nieskazitelna dykcja i dbałość o słowo mogłyby być wzorem dla dzisiejszych aktorów.

Urodziła się w Lublinie jako córka Karola Lindorfa i Anny z Bończa-Waśniewskich. W roku 1922 po u...

WA-DLO

Podobne artykuły

  • Zofia Lindorfówna

    GW Lublin

    Była wielką damą polskiego teatru. Dziś to określenie się zdewaluowało. Niemalże każdą aktorkę nazywa się damą - tyle tylko, że w czasach mojej młodości prawdziwe damy reprezentowały zupełnie inny st

  • Zofia Lindorfówna

    GW Rzeszów

    Była wielką damą polskiego teatru. Dziś to określenie się zdewaluowało. Niemalże każdą aktorkę nazywa się damą - tyle tylko, że w czasach mojej młodości prawdziwe damy reprezentowały zupełnie inny st

  • Zofia Lindorfówna

    GW Trójmiasto (Gdańsk)

    Była wielką damą polskiego teatru. Dziś to określenie się zdewaluowało. Niemalże każdą aktorkę nazywa się damą - tyle tylko, że w czasach mojej młodości prawdziwe damy reprezentowały zupełnie inny st

Polecane tematy