Helena Gruszczyńska z Widerskich

[podpis] KATARZYNA WOŁOSZYN-ZGANIACZ
GW Łódź nr 121, wydanie z dnia 27/05/2005, str. 9

wspomnienie (1903-1995)

Helena Gruszczyńska z Widerskich

Moja Babcia odeszła 10 lat temu. Nie znajdziecie o Niej notki w encyklopedii, nie miała szczególnych osiągnięć zawodowych, nie była artystką ani znanym społecznikiem, ale jestem przekonana, że swoje życie przeżyła najlepiej jak umiała. Nie chcę wspominać ostatnich lat Jej życia - trudnych, naznaczonych chorobą i niesprawnością, opowiem o tych, które wspominam najlepiej.

Zanim poszłam do przedszkola Mama codziennie zawoziła mnie do Babci. Babcia oznaczała dla mnie porządek w życiu. Dni toc...

LO-DLO

Podobne artykuły

  • Aloś

    Wysokie Obcasy Kraj

    Sąsiedzi mówili: "Co to za szlacheckie dziecko?! Czyste. Blondynek. Niebieskie oczy". Dlatego go właśnie wzięli. Piękne dziecko. Wyjątkowa nordycka uroda

  • Super-Mamika ratuje świat

    Wysokie Obcasy Kraj

    Pewnego dnia wnuczek wszedł do łazienki z aparatem, kiedy układała fryzurę i rozkazał: "Weź lakier do ręki tak, jakby to była słuchawka i zadzwoń". Tak powstało pierwsze zdjęcie

  • Eugeniusz Zaborski

    [ DLO TO ] - strony lokalne GW - Toruń

    Już dwadzieścia lat mija od śmierci mojego Przyjaciela i kilkuletniego współpracownika, mgr. Eugeniusza Zaborskiego (zmarł 20 sierpnia 1992 r.). Odszedł niespodziewanie, w pełni lata, po okresie cięż

Polecane tematy