Fotograf wojny traci nadzieję

[podpis] MOŻ
GW Białystok nr 54, wydanie z dnia 04/03/2006OD DRUGIEJ STRONY, str. 2

Fotograf wojny traci nadzieję

Sala w Famie pełna. Przez prawie dwie godziny opowiadał wczoraj o życiu wojennego fotoreportera Piotr Andrews. Przez 15 lat pracy dla agencji Reutersa był wszędzie tam, gdzie wybuchał konflikt - od Ugandy po Sarajewo. Widział największe nieszczęścia. Nic dziwnego, że wczoraj, kiedy pokazywał slajdy z wojennych frontów, rozpaczających ludzi i umierające dzieci - na sali panowała cisza. Ale potem młodzi (bo to oni głównie przyszli na spotkanie z fotoreporterem) zasypali go pytaniami. Czy przys...

BI-DLO

Podobne artykuły

  • Andrews pyta: dlaczego?

    GW Białystok

    Podróżniczy styl życia wiódł od dzieciństwa: urodził się w Nigerii (1961), dorastał w Polsce (od 1966), wyemigrował do Kanady (1981), gdzie kończył studia fotograficzne, po 1989 roku znów wrócił do E

  • Reuters powoli w górę

    Gazeta Wyborcza

    Czy po blisko czterech latach spadków przychody brytyjskiej agencji prasowej Reuters zaczną znowu rosnąć? Władze spółki liczą, że stanie się to jeszcze w tym roku. W I kwartale br. przychody Reutersa

  • Skorzystają także Polacy

    Gazeta Wyborcza

    Komisja Europejska chce pomóc importerom bananów Jak twierdzi agencja Reuters - powołująca się na zdobyty projekt komisyjnej propozycji - mógłby powstać specjalny kontyngent "bananowy" dla 10 nowych

Polecane tematy