Ruch bez Śrutwy? To raczej niemożliwe

[podpis] WOJCIECH TODUR
GW Katowice nr 140, wydanie z dnia 17/06/2006SPORT, str. 16

Ruch bez Śrutwy? To raczej niemożliwe

Mariusz Klimek, główny udziałowiec i sponsor Ruchu, spotkał się wczoraj z Mariuszem Śrutwą. Rozmawiano o przyszłości doświadczonego napastnika w klubie. Sam Śrutwa odmawia komentarzy

WOJCIECH TODUR

Przypomnijmy: Marek Wleciałowski, szkoleniowiec Ruchu, wyraził kilka dni temu obawy, czy 35-letni piłkarz podoła obciążeniom treningowym. Padły też słowa, że "niebiescy" będą sobie musieli radzić bez Śrutwy.

We wczorajszej rozmowi...

KA-DLO

Polecane tematy

Inne artykuły

Litwin na rok
DZIEJE SIĘ NA DOLNYM ŚLĄSKU 25-31 LIPCA
Lasy, grzyby, artyści Ludowi
Uwaga
KUCHNIA NA MIARĘ
Co kryje woda w jeziorze
Dwudziestolatkowie mówią o Wałęsie
Józef Chodecki
MPK w tarapatach
Nowak laureatem
Rekreacja TLB
Pozwolenie (nie)konieczne
DZIEŃ KSIĘDZA
W Staszowie mieszkańcy wymyślą nazwę dla ronda
Duet finałowy
Z Celiki do Escorta
Adam Hofman przeprosi Komorowskiego za swoje kłamstwa
Prikazy i zakazy
NIE PO POLSKU
Doda i Mandaryna w stylu drag
moskwa, łódź i płock
Malujemy starówkę
ZAPOWIEDZI
KRÓTKO
Operowanie na ekranie
Teraz Romanowski?
Czy warto zaufać architektowi
KULTURA W SKRÓCIE
Polsko-włoska recepta
Okrojona frekwencja
Gimnastyka języka u dzieci
Bez działki nie ma domu
SKRZYPEK W NBP - MNIEJSZE ZŁO
Uchylenie aresztu
NAPRAWIANIE RAFINERII
TRÓJMIEJSKA OPINIA PUBLICZNA 305 35 05
WEŹMY ZDROWIE NA POWAŻNIE
W godzinę z "hakiem"
Z sali do celi OSKARŻENIA ZA ODURZENIA
ZACZYNAŁA U NAS
Modne jest wszystko, ale z umiarem
Kolejne osiedle na Zwycięskiej
700 osób w drodze
Chcę pracy, ale nie dla mnie
Zawadiaka w koronie
Reportaże "Gazety"
° KIM JEST RYWAL?
Radio Maryja w Bazylice świętowało rocznicę
TELEFONICZNA OPINIA PUBLICZNA - 74 78 333
[bez tytułu]
Star gra dalej
Północ-Matrix
WIEŚCI Z KIN
Kraków ma aplikacje. Serio?
Poznaniak w Warszawie
Więcej samodzielności
Nowe kierunki zamawiane politechniki i uniwersytetu
DRUGA STRONA EKRANU
KULTURA W SKRÓCIE
Więzień pracował za murami. Po chwili zniknął...