Cicha tragedia / PO WYPADKU W NIWCE-MODRZEJÓW. Przepisy zostały złamane

[podpis] Roman Imielski, Jacek Szczepanik, Dariusz Malinowski
GW Katowice nr 48, wydanie z dnia 26/02/1998, str. 1

Cicha tragedia / PO WYPADKU W NIWCE-MODRZEJÓW. Przepisy zostały złamane

Przepisy górnicze mówią wyraźnie: nie wolno wchodzić do nie przewietrzanych, ślepych wyrobisk - mówi specjalista wentylacji z Głównego Instytutu Górnictwa. Prace w wyrobisku nie miały też statusu akcji ratowniczej. A powinny.

We wtorkowym wypadku w sosnowieckiej kopalni Niwka-Modrzejów zginęło pięciu ludzi: nadsztygar wentylacji, trzech ratowników z kopalni oraz spieszący im na ratunek ratownik z libiąskiej kopalni Janina. Trzech innych ratowników jest w szpitalu. Tak samo jak jedyny gór...

KA-DLO

Podobne artykuły

  • Mój syn został na dole

    Gazeta Wyborcza

    W kopalni Wujek-Śląsk w Rudzie Śląskiej zapalił się metan. 12 górników zabitych, 38 rannych, w tym 18 ciężko

  • Prokuratorzy zjeżdżają na poziom 1050

    Gazeta Wyborcza

    Wczoraj do miejsca, gdzie w zeszły piątek wybuchł metan, zjechali prokuratorzy i eksperci. Zbiorą resztki maszyn, ubrań, aparatów ucieczkowych, żeby znaleźć przyczynę tragedii.

  • Górnicy z kalendarza

    strony lokalne GW - Katowice

    Pani Edyta odebrała syna z przedszkola i szybko przyjechała na kopalnię. Błyskawicznie ubrała się w uniform i uczesała włosy. Mąż właśnie skończył szychtę, więc byli gotowi do zdjęcia. O tym, jak Jastrzębska Spółka Węglowa postanowiła pochwalić się rodzinami górników - pisze

Polecane tematy