Płacą za dziurę w chodniku

[podpis] MAREK SZEMPLIŃSKI
GW Wrocław nr 257, wydanie z dnia 03/11/2006WYDARZENIA, str. 3

Płacą za dziurę w chodniku

Stanisława Brusz, która w 2004 r. złamała nogę na ulicy, w ubiegłym tygodniu wywalczyła w sądzie 26 tys. zł odszkodowania od wrocławskiego Zarządu Dróg i Komunikacji. Chodnika do dzisiaj nie naprawiono

Mieszkanka ul. św. Antoniego w piękny wrześniowy dzień, wysiadając z samochodu, wpadła stopą w dziurę między płytami chodnikowymi i upadła. Trafiła na pięć dni do szpitala. Przez dziewięć miesięcy musiała chodzić w gipsie. Przeszła dwie operacje - w kości trzeba było wstawić sp...

WR-DLO

Podobne artykuły

  • Kolejka do prezydenta , I tak się opłaca

    GW Kraków

    Na początku stycznia urząd miasta podał w prasie numery telefonów, pod którymi można zgłaszać chęć spotkania z prezydentem Majchrowskim. Próbowałem się niedawno dodzwonić, ale nikt nie podnosił słuc

  • Kolejka do prezydenta , I tak się opłaca

    GW Kraków

    Na początku stycznia urząd miasta podał w prasie numery telefonów, pod którymi można zgłaszać chęć spotkania z prezydentem Majchrowskim. Próbowałem się niedawno dodzwonić, ale nikt nie podnosił słuc

  • Potrzebna brama po drodze do synagogi

    GW Wrocław

    Mieszkańcy chcieliby zamknąć bramę, przez którą można przejść od ulicy św. Antoniego w stronę Włodkowica.Drogą przez dziedziniec synagogi może w tej chwili chodzić każdy. Często wjeżdżają tu samocho

Polecane tematy