Sztorm w regatach Sydney - Hobart

[podpis] RL
Gazeta Wyborcza nr 301, wydanie z dnia 28/12/2006SPORT, str. 27

Żeglarstwo

Sztorm w regatach Sydney - Hobart

Dwa jachty prowadzące w regatach Sydney - Hobart straciły w nocnym sztormie maszty. Trzech rannych żeglarzy uratował śmigłowiec.

Szczególnie ucierpiała załoga nowozelandzkiego 30-metrowego "Maximusa". - Usłyszeliśmy piekielny trzask i maszt zwalił się na kokpit, przewracając wszystkich - powiedział właściciel "Maximusa" Bill Buckley. Wiatr przekraczał prędkość 15 m/s, a fale 3 m wysokości. Sześciu członków załogi zostało rannych, w tym trzech poważnie. Maszt z włókien węglowych wart był ...

RP-DGW

Podobne artykuły

  • W drodze do Hobart

    GW Trójmiasto (Gdańsk)

    portretY Waldemar Gabis Jego maszt sięga dziewiątego piętra, spinaker - największy z żagli - ma 425 mkw. "Bols Sport" - największy jednokadłubowy jacht w Polsce - przygotowuje się do regat Sydney - H

  • Człowiek się boi

    Gazeta Wyborcza

    Cztery osoby zginęły, a dwie uznano za zaginione podczas żeglarskich regat Sydney - Hobart. Akcję ratunkową przerwano we wtorek. Tegoroczne regaty Sydney - Hobart zakończyły się największą operacją r

  • ŚMIERTELNE REGATY

    MAGAZYN, dodatek do Gazety Wyborczej

    Nikt nie spodziewał się tragedii, choć wiele się działo nad australijskim stanem Wiktoria. Kiedy 26 grudnia 1998 roku jak zwykle o godz. 13 jachty wystartowały do regat, wysoki powietrzny prąd zwany

Polecane tematy