PIS O ZAKAZIE ABORCJI: CO JE TWOJE, TO JE MOJE, A CO MOJE, TO NIE RUSZ

[podpis] MIROSŁAW CZECH, GAZETA WYBORCZA
Gazeta Wyborcza nr 74, wydanie z dnia 28/03/2007Z DRUGIEJ STRONY, str. 2

KOMENTARZ

PIS O ZAKAZIE ABORCJI: CO JE TWOJE, TO JE MOJE, A CO MOJE, TO NIE RUSZ

Gdy PiS mówi o kompromisie, warto trzymać się za kieszenie. Partia rządząca lubi działać w myśl porzekadła, że "co je twoje, to je moje, a co moje, to nie rusz" i obrusza się, gdy ktoś myśli inaczej. Gdy proponuje zgodę, chce konfliktu; gdy mówi o rozejmie - warto patrzeć, co chowa za pazuchą.

Wczorajsza propozycja marszałka Marka Jurka w sprawie antyaborcyjnych zmian w konstytucji z nawiązką spełnia to kryterium. Partie polityczne mają w ciemno się zgodzić na prezydencką nowelizację i z...

RP-DGW

Podobne artykuły

  • Walka o godność poczętego

    Gazeta Wyborcza

    Sejmowa komisja "aborcyjna" przygotowała do drugiego czytania projekt wpisania ochrony życia poczętego do konstytucji Udało się to mimo zmasowanego oporu przedłużaczy - grupy posłów, którzy nie chc

  • Wywiad marszałka Borowskiego dla PAP

    Gazeta Wyborcza

    PAP: Czy Pana zdaniem Klub SLD powinien zgłosić projekt liberalizacji ustawy antyaborcyjnej? Marszałek Borowski: Obecna ustawa - to także mój pogląd osobisty - nie jest dobra. SLD jako partia socjald

  • Emocje aborcyjne w PiS

    Gazeta Wyborcza

    Część PiS obawia się, że po antyaborcyjnej nowelizacji konstytucji lewica doprowadzi do referendum i je wygra

Polecane tematy