U nas mówią: sąsiad bliższy niż rodzina

[podpis] AGATA KULCZYCKA
GW Rzeszów nr 186, wydanie z dnia 10/08/2007Z DRUGIEJ STRONY, str. 2

Rozmowa ze Stanisławem Sobczyszynem *

U nas mówią: sąsiad bliższy niż rodzina

Choć dziś rzadziej niż kiedyś krowa wchodzi w szkodę u sąsiada, to zawsze powód do kłótni się znajdzie. Ale dobrych chęci we wzajemnych relacjach też nie brakuje

Agata Kulczycka: Jak wyglądają stosunki sąsiedzkie w Pana gminie?

Stanisław Sobczyszyn: Dość poprawnie. Takie spory, jak ten opisywany przez "Gazetę", to pojedyncze przypadki. Od sześciu lat jestem zastępcą wójta i o czymś takim słyszę po raz pierwszy.

Ale przecież tzw. spory o miedzę to wiejska specjalność....

RZ-DLO

Podobne artykuły

  • Łodzianie o derbach

    GW Łódź

    Łodzianie o derbach

  • WYPOSAŻENIE OD JACKA NA CAŁE ŻYCIE

    Gazeta Wyborcza

    Moja mama nie lubiła Jacka. Nie od razu. Najpierw cieszyła się, że jestem w harcerstwie, że chodzę na zbiórki i jeżdżę na obozy. Pochwalała to, co robimy, i starała się wspierać moje zaangażowanie. C

  • DRAMATURGIA A PONOWOCZESNOŚĆ

    strony lokalne GW - Opole

    Zwątpienie, na które jesteśmy skazani, nie wyróżnia twórców, wręcz przeciwnie, jest doświadczeniem wszystkich, którzy w coś wierzą i którzy czegoś pragną. Zwątpienie oszczędza tylko obojętnych i tych, którzy stracili naturalną czujność, a więc fanatyków i fiksatów - mówi

Polecane tematy