Gdy kosa trafi na kamień

[podpis] MAŁGORZATA RUSEK
GW Radom nr 205, wydanie z dnia 02/09/2008WYDARZENIA, str. 3

Gdy kosa trafi na kamień

Huk, brzęk tłuczonego szkła. W autobusie miejskim pełnym pasażerów posypała się szyba. I to nie sprawka wandala, ale pracującej przy drodze... kosiarki. To piąty taki przypadek od maja

Tuż przed południem w ulicę Jana Pawła II skręca "dziewiątka". Autobus nie jest jeszcze bardzo zatłoczony, jedzie w nim kilkudziesięciu pasażerów. Gdy pojazd mija stację paliw Statoil, nagle rozlega się huk: duża szyba naprzeciw wejścia rozsypuje się w drobne kawałki. Na szczęście nikt nie zos...

RA-DLO

Polecane tematy

Inne artykuły

Adam, Franciszek i Piotr
Nie każdy inwalida wjedzie teraz na szpitalny parking
WALUTY NA ŚWIECIE 8.10
Strzał z dubeltówki
PISOWSKA SMUTA
ABW i prokuratura na tropie handlarzy złomem
MILLER PODNOSI SOJUSZ Z DNA
Edycja 2003
BEZ KOŃCA...
Komputerowe kolaże, czyli waniliowa rama Anny
UE da metru
Muszynianka zaczyna sezon na poważnie
Joel Tshibamba (jeszcze) w Arce
Siostry Filipowicz zagrają w Developresie Rzeszów
Jedynka Stal nadal na czele
Nieprzerywalne Bilingowanie
Komisja donosi na Grobelnego
WIEŚCI Z KNAJPEK
Oskarżona: fundacja
ZAPROSZENIA. JUTRO
ŚMIERĆ SREBRENICY
CZYŻ NIE ŻYJE
Skóra warta wyprawki?
Zostały zgliszcza
Mieszczanie na ekranie
DOKĄD SIĘ WYBRAĆ
Prasa pisała
Kokosy na koksie
Jak Polska zmieniła się w UE
Niepokonani Budowlani znów zagrają o złoto
Kontrolerzy będą mieli konkurencję
Planetarium pod ziemią
CO MA PKS DO KRAMÓW
Półosie pojechały do Paryża
Ludwika Ogorzelec - dialogi z przestrzenią
WIEŚCI ZE SPÓŁEK
Weekend Płocki z 69. Z nutą elektroniki
Gramy bez rutyny
Brawa i litania pochwał
Bezpieczniej
Jak polskie firmy zdobywają Berlin
Milionowe dwie
Ja to się z nim naszarpałem
Miejsce do gry
Pies dla kiciusia
Internet do kawy
Prezes sądu: Chcemy reform, nie burzenia
Należne czy rozpusta
Encyklopedia na urodziny
PORADY
Drzewa są martwe
Górnicy rozsadnicy
° Najlepiej było w Pile
Nie podnoście podatków
"Słowik" pół kroku od wolności
Uwaga, radar!
Michał Emil Rossler-Moczulski
Tajemniczy koncert Meli Koteluk
Znowu się boję
Ormianie groźniejsi