W Białołęce boją się o dzieci

[podpis] GRZEGORZ MIECZNIKOWSKI
Gazeta Stołeczna nr 260, wydanie z dnia 06/11/2008WYDARZENIA, str. 6

W Białołęce boją się o dzieci

- Ktoś tu zginie - mówią rodzice uczniów ze szkoły podstawowej nr 112 im. Marii Konopnickiej

Szkoła stoi przy ul. Berensona, 300 m od ruchliwego skrzyżowania z Głębocką. Codziennie przechodzi przez nie ponad setka uczniów, ale nie ma sygnalizacji świetlnej, wytarły się pasy, a samochody mimo ograniczenia prędkości często przyśpieszają.

Michał ma dziesięć lat. Do szkoły i z powrotem odprowadza go mama. - Nie ma innego wyjścia. Sama boję się, że ktoś mnie przejedzie. Nie p...

WA-DLO

Podobne artykuły

  • Szkolna klęska urodzaju

    strony lokalne GW - Warszawa

    W Białołęce we wszystkich podstawówkach dzieci uczą się na zmiany. Mają lekcje w gabinecie lekarskim i stołówce. Katastrofa w oświacie tej dzielnicy dopiero przed nami - za trzy lata liczba uczniów się podwoi

  • Gdzie ma się uczyć najmłodsza dzielnica

    strony lokalne GW - Warszawa

    Dwie nowe szkoły chce budować Białołęka. Jedną z nich planuje w zielonej Białołęce, gdzie szkoły są zatłoczone najbardziej. To, niestety, i tak za mało, by rozwiązać problem

  • Mikrobusy do nowych osiedli

    Gazeta Stołeczna

    Mieszkańcy Bemowa nie skorzystają od 1 marca z mikrobusów, które miały ich podwozić do tramwajów - nie przygotowano przystanków. Wiemy za to, którędy pojadą w innych dzielnicach.Pierwsze dziesięć bus

Polecane tematy