KOMU PRZESZKADZAJĄ AJENCI

[podpis] (aga)
Gazeta Stołeczna nr 401, wydanie z dnia 08/10/1990, str. 1

KOMU PRZESZKADZAJĄ AJENCI

Hala Mirowska zawsze miała charakter bazaru z tanimi artykułami. Wszystko wskazuje na to, że wkrótce zastąpią je drogie towary sprowadzane z Niemiec i Austrii. Dyrekcja Hali rozpoczęła rozwiązywanie umów z ajentami, którym od wielu lat dzierżawiła stoiska. Pan Getter-Bąk jako pierwszy z dziewięciu ajentów Hali Mirowskiej otrzymał wymówienie. Stoisko z butami prowadził tutaj od siedmiu lat. Do niedawna, za kilkanaście metrów kw. co miesiąc płacił "Społem" ponad 3 mln zł. Mimo to buty były tu znac...

WA-DLO

Polecane tematy

Inne artykuły

Kierowca nie musi być chamem
KOMU WARTO POMÓC? PODPOWIADAMY
Mołdawianie w Silikatach
XXV MIĘDZYNARODOWY FESTIWAL PIANISTÓW JAZZOWYCH W KALISZU / Udany Jubileusz / Czar Lampowego Hammonda
Demon intelektualizmu, czyli ksiądz Glas egzorcyzmuje
Trenuj z "Polska Biega", w każdą sobotę w parku Szczytnickim
KRÓTKO
MROCZNA NOWA ZIEMIA
Do Sądu Z Nimi
Rekordowe odszkodowanie za zły poród
Tylko przodem
Internet pod lupą
Prezydent: Budujmy miasto tolerancyjne
Dziki plądrują Zamczysko
Pół miliona w "Ozon"
Im Wyżej, tym Trudniej
1300 zł za pogrzeb w Zaklikowie już nie obowiązuje
Z Halemby za kratki
K miejsca nowych sygnalizacji świetlnych
Złoty bije rekordy
Cena leku, cena postępu
Polityka? Nie wiem
Zdzisław Łaski "Rycerz"
PO POLSKU
Przeterminowane rozporządzenie
Zdrowy Medyk
Rozświetlimy Wielką Brytanię
Czego zazdroszczą nam londyńczycy?
Wakacje wiosną
USTROŃ / Obrady nad rozkładem
GDZIE MA PATRZEĆ LECHIA?
OSTATNIA MASA
Bieg na 10 tys. ludzi
Jeźdźcy z piekła rodem
LEWICA I ZDROWY ROZSĄDEK
Basen wzięty
Artyści spełniają marzenia
Dzielenie śmieci na czworo
Matura pod nadzorem
Ogórek pod szlabanem
Liczby regionu
Solidaryzm w MZK
Olsztyn wcale nie w ruinie
Letnia fala
Para buch, koła w ruch, ale jesienią
Chyba nic nam nie grozi
NAJWIĘKSZY FRONT II WOJNY ŚWIATOWEJ
Legalne malowanie
Lider
zaproszenia. Dziś
Bez druków, bez pieniędzy
Włóczęgi
BOMBA OD OSOBISTEGO TRENERA
O żłobkach bez emocji
Rozmowy - tak, ultimatum - nie
CUDA WIDZIAŁAM NA WŁASNE OCZY
Stanisław Trzciński
ZACHWYT I KOMPROMITACJA
Z wielkiej miłości do potworów
Pograli sobie towarzysko