BEZ ARBTRA I BUFORA

Gazeta Wyborcza nr 827, wydanie z dnia 05/03/1992, str. 7

GÓRNY KARABACH

BEZ ARBTRA I BUFORA

(A) W środę śmigłowce przewiozły z Górnego Karabachu do Gruzji żołnierzy 366 pułku piechoty byłej Armii Radzieckiej, stacjonującego w Stepanakercie. Wojska byłego ZSRR wprowadzone zostały do Karabachu w 1988 roku, aby pełnić rolę bufora między zwaśnionymi Ormianami i Azerami. Od środy Ormianie i Azerowie w Karaba-chu pozostali sam na sam.Przeciwko ewakuacji 366 pułku protestowali karabachscy Ormianie, którzy obawiają się szturmu Azerów. We wtorek Ormianie otoczyli pułkowe koszary i nie pozwolili...

RP-DGW

Podobne artykuły

  • Południowy Kaukaz na Zachód?

    Gazeta Wyborcza

    Przywódcy opozycji w Azerbejdżanie i Kazachstanie wierzą, że zaprowadzając swoje porządki nad Morzem Kaspijskim, Amerykanie nie oszczędzą autokratycznych władców. Ci zaś wierzą z kolei, że Amerykanie

  • AZERSKA KWADRATURA KOŁA

    Gazeta Wyborcza

    W Waszyngtonie Jelcyn dogadał się z Clintonem, a w Baku z wonią nafty znów miesza się zapach zamachu stanu - pisze Wojciech JAGIELSKI (P) Zbuntowani żołnierze porywają prokuratora generalnego, który

  • Labirynt w Karabachu

    Gazeta Wyborcza

    Kiedy pierwszy raz spotkałem dzisiejszego prezydenta Azerbejdżanu - a było to w marcu 1990 roku - nazywał się on jeszcze Abulfaz Alijew. Przyjaciele mówili na niego "elczibej" - mistrz, przewodnik. O

Polecane tematy