GDY SPADŁY KORONY

Gazeta Wyborcza nr 887, wydanie z dnia 16/05/1992, str. 10

GDY SPADŁY KORONY

Ciąg dalszy ze str. 9(?)półtora roku później twierdził, iż nie mógł formułować programu, ponieważ to zadanie postrzegał jako rolę rządu, podczas gdy prezydent winien jedynie sugerować ogólne kierunki. Niezależnie od stopnia zasadności takiego stanowiska, wybija ono na pierwszy plan samą osobę prezydenta - zwłaszcza gdy nie traktuje on swojej funkcji odpoczynkowe To jego osobista interwencja, jego osoba ma wpływać na bieg spraw. Nota bene Lech Wałęsa nie wypiera się, iż tak widzi swoją prezydentu...

RP-DGW

Polecane tematy