Z deszczu pod skocznię

[podpis] sar
Gazeta Stołeczna nr 274, wydanie z dnia 25/11/1996RYNEK, str. 13

Giełda narciarska

Z deszczu pod skocznię

Jesienna zimna i dżdżysta pogoda nie zachęcała wczoraj do zakupów pod gołym niebem. Za to handlarze oferowali wszystko, o czym amator białego szaleństwa może tylko zamarzyć.

Można było wręcz odnieść wrażenie, że liczniej stawili się sprzedający niż klienci. Wczoraj najbardziej opłacało się kupować gotowe zestawy - narty z zainstalowanymi wiązaniami. Najtańsze są rodzime Polsporty - można je mieć już za 200 zł. Za deski Fisher RC4 z wiązaniami Tyrolia 630 żądano 450 zł, za Rossignole (V3c...

WA-DLO

Podobne artykuły

  • Zakorkowało uliczki

    Gazeta Stołeczna

    Ubiegły weekend był ostatnią szansą, aby kupić sprzęt taniej i bez przeciskania się w tłumie. Jak twierdzą sprzedawcy, od przyszłego tygodnia zacznie się przedświąteczna gorączka. Mogą też wzrosnąć c

  • Początek końca

    Gazeta Stołeczna

    Studenci mają już przerwę semestralną, uczniowie muszą poczekać jeszcze dwa tygodnie. Początek ferii to początek końca sezonu na giełdach narciarskich. Handlowcy nie zamawiają już nowych partii towar

  • Kupujemy narty... / ENCYKLOPEDIA KONSUMENTA. Wytnij i zachowaj (3)

    GAZETA HANDLOWA, dodatek do GW Katowice

    Troski nigdy dość Przed sezonem narty własne, współmałżonka i dziecka oddajemy do ski-servisu i prosimy o przygotowanie ślizgów, krawędzi i posmarowanie na gorąco. Jeśli używaliśmy ich w poprzednim s

Polecane tematy