Góralem do Afrodyty

[podpis] TEKST I ZDJĘCIA: MICHAŁ REMBAS
Gazeta Turystyka - Warszawa nr 244, wydanie z dnia 17/10/2009, str. 8

Z ROWEROWEGO WYPADU w cypryjskie góry wróciłem ciut pokiereszowany, ale pełen wrażeń

Góralem do Afrodyty

Kamienisty, stromy zjazd, na horyzoncie błękitne morze... I czy to koło roweru wjechało na kamień, czy też zbyt gwałtownie nacisnąłem na hamulec - nie pamiętam. Potężna siła wyrzuca mnie z siodełka. Krótki lot i szoruję nogami po ostrych kamieniach. Ale wcale nie żałuję! Cypr na dwóch kółkach to jest to!Na rowerowy rekonesans po zachodniej części Cypru przeznaczyliśmy cztery dni. Był przełom marca i kwietnia, wszędzie soczysta zieleń, kolorowo od kwiatów. No i temperatura na rower w sam raz - 20...

WA-TTU

Podobne artykuły

  • Góralem do Afrodyty

    Gazeta Turystyka - Kraj

    Kamienisty, stromy zjazd, na horyzoncie błękitne morze... I czy to koło roweru wjechało na kamień, czy też zbyt gwałtownie nacisnąłem na hamulec - nie pamiętam. Potężna siła wyrzuca mnie z siodełka.

  • Częściej Wybierają Czekoladę niż Pizzę

    GW Białystok

    KATARZYNA MALINOWSKA: Czy ludzie mdleją podczas oddawania krwi? JOLANTA ŚWISŁOCKA (prezes Stowarzyszenia Honorowych Dawców Krwi przy Wojewódzkiej Stacji Krwiodawstwa): Zdarza się, choć bardzo rzadko.

  • Nieustraszeni dawcy Krwi

    GW Katowice

    Nikt na Śląsku nie oddaje tyle krwi, co górnicy z Halemby. I choć niektórzy zamykają oczy, bo na sam jej widok mdleją, to krwi dla chorych nie żałują. Oddali już prawie 4 tys. litrów - w sobotę kolej

Polecane tematy