Kirgizja podzielona po rewolucji

[podpis] WOJCIECH JAGIELSKI
Gazeta Wyborcza nr 83, wydanie z dnia 09/04/2010Świat, str. 11

Kirgizja podzielona po rewolucji

Po rozruchach, które doprowadziły do obalenia prezydenta Kurmanbeka Bakijewa, Kirgizja się podzieliła. Północ i stolicę kontroluje opozycja. Na biednym południu skłóconym z bogatszą północą broni się prezydentRoza Otunbajewa, która w imieniu koalicji opozycyjnych partii została tymczasowym premierem, oświadczyła, że wojsko i policja przeszły na stronę nowych władz. Pomogło im w tym mianowanie na ministra obrony gen. Ismaiła Isakowa wtrąconego w zeszłym roku przez Bakijewa do więzienia za rzekomą...

[autor fot./rys] AP
RP-DGW

Podobne artykuły

  • Rosja uznaje rewolucję w Kirgizji

    Gazeta Wyborcza

    Obalony prezydent Kurmanbek Bakijew nie składa broni. Okopany na południu kraju twierdzi, że pozostaje prezydentem, ale gotów jest rozmawiać ze swoimi wrogami

  • Kirgizja pomoże USA w Afganistanie

    Gazeta Wyborcza - Kraj

    Kirgizi pozwolą Amerykanom wciąż wozić przez swoje terytorium zaopatrzenie dla wojsk w Afganistanie, ale nie wydzierżawią im już bazy wojennej na lotnisku Manas pod Biszkekiem.

  • Szefowie kirgiskiej bezpieki podali się do dymisji

    Gazeta Wyborcza

    Szefowie kirgiskich służb bezpieczeństwa, w tym brat prezydenta Kurmanbeka Bakijewa Żanysz, podali się wczoraj do dymisji. Stało się tak, gdy wyszło na jaw, że to właśnie oni rozkazali podrzucić nark

Polecane tematy