Rosja uznaje rewolucję w Kirgizji

[podpis] WOJCIECH JAGIELSKI
Gazeta Wyborcza nr 84, wydanie z dnia 10/04/2010Świat, str. 10

Rosja uznaje rewolucję w Kirgizji

Obalony prezydent Kurmanbek Bakijew nie składa broni. Okopany na południu kraju twierdzi, że pozostaje prezydentem, ale gotów jest rozmawiać ze swoimi wrogamiTyle że wrogowie prezydenta nie zamierzają już rozmawiać z Bakijewem. I oskarżają go, że chce wywołać wojnę domową."Nie zamierzam składać urzędu ani wyjeżdżać z kraju" - oznajmił w piątek dziennikarzom AFP 60-letni Bakijew w Dżelalabadzie, gdzie schronił się po ucieczce z wstrząsanego krwawymi zamieszkami Biszkeku. A w wywiadzie dla rosyjsk...

RP-DGW

Podobne artykuły

  • Kirgizja podzielona po rewolucji

    Gazeta Wyborcza

    Po rozruchach, które doprowadziły do obalenia prezydenta Kurmanbeka Bakijewa, Kirgizja się podzieliła. Północ i stolicę kontroluje opozycja. Na biednym południu skłóconym z bogatszą północą broni się prezydent

  • Rewolucja w Kirgizji

    Gazeta Wyborcza

    Dziesiątki zabitych i setki rannych w starciach demonstrantów z policją w Kirgizji. Prezydent Kurmanbek Bakijew uciekł ze stolicy, a opozycja zajęła budynki administracji i ustanowiła nowy rząd

  • Rosja podkupiła Kirgizję Amerykanom

    Gazeta Wyborcza

    Kirgizja wypowiedziała Amerykanom dzierżawę bazy wojskowej niezbędnej do zaopatrywania ich wojsk w Afganistanie Obowiązujące od 2001 r. porozumienie dzierżawne w sprawie bazy w Biszkeku wypowiedział

Polecane tematy