Ja, facet, mam być przy porodzie?

[podpis] ROZMAWIAŁ KRZYSZTOF JURGA
W oczekiwaniu na dziecko nr 96, wydanie z dnia 24/04/2010, str. 2

Ja, facet, mam być przy porodzie?

Kiedyś nie było "zmiłuj się". Kobieta rodziła, mężczyzna nie był nawet wpuszczany do szpitala. Czasy się jednak zmieniły, a rodzinne porody to codzienność. Żony pragną nierzadko obecności mężów, wspólnego przeżycia tej niezwykłej chwili. A mężczyźni nie mogą ich zawieść. Jak się przygotować?DR PRZEMYSŁAW BINKIEWICZ, ORDYNATOR ODDZIAŁU POŁOŻNICTWA I GINEKOLOGII W SZPITALU POWIATOWYM W PYSKOWICACH: Uczestniczenie przy porodzie trzeba rozpocząć od rozmowy, zrozumienia wzajemnych oczekiwań, zadania ...

[autor fot./rys] GRZEGORZ CELEJEWSKI;GRZEGORZ CELEJEWSKI
KA-OAC

Podobne artykuły

  • Nogi miałem jak z waty

    GW Lublin

    Elżbieta Ruebenbauer: Czy nie bał się Pan uczestniczyć w porodzie swojego dziecka? Michał Malawski: - Oczywiście miałem pewne obawy związane z tym, że nie wszystko może pójść zgodnie z planem, np. ko

  • Nowi ojcowie

    WYSOKIE OBCASY, dodatek do Gazety Wyborczej

    Nasi ojcowie mało opiekowali się nami, gdy byliśmy niemowlętami. Od tego mieli żony, nasze matki. Dzisiaj, dosłownie na naszych oczach, zmienia się ojcostwo. Mężowie niemal wszystkich moich znajomych

  • Przyjmować, nie odbierać

    GW Poznań

    Czy ma pani duże sito? - pyta ciężarną przygotowującą się do porodu w domu położna Irena Chołuj. Nigdy nie tłumaczy, do czego będzie potrzebny przyrząd. - Zobaczy pani w czasie porodu - dodaje tylko

Polecane tematy