null

Podobne artykuły

  • Z NAWSIA NA KRUPÓWKI

    SPACEROWNIK. ZAKOPANE

    Zakopane to ani do końca miasto, ani wieś. Niemal na każdym kroku miesza się tu zaściankowość i prowincjonalność z oddechem świata. Od dwustu lat przyciąga swoim urokiem licznych przybyszów. A głównym magnesem i walorem decydującym o atrakcyjności tego miejsca jest wspaniała tatrzańska przyroda. Można powiedzieć, że Tatry przydają Zakopanemu sensu. Powstało w sposób niezwykły. Jest historycznym i kulturowym tyglem, w którym zmieszały się miejscowa bogata tradycja góralska z przywiezioną z zewnątrz, ale już od dawna zinternalizowaną, kulturą wysoką. Już od końca XIX w. liczne gremia przybyszów - wśród których prym wiodło Towarzystwo Tatrzańskie - wywierały znaczący i zbawienny wpływ na kształt Zakopanego. Wpływy te pod Giewontem trwają nadal w postaci materialnej - domów, muzeów, kolekcji, instytucji, a także niematerialnej - idei, książek, wierszy, dzieł muzycznych, wspomnień, opowieści... To tu, w tej ciasnej, wtulonej między Tatry i Pogórze Gubałowskie, dolinie żyły obok siebie, ale i ze sobą, postaci niezwykłe. Stanisław Witkiewicz i Wojciech Brzega, Karol Szymanowski i Bartuś Obrochta, Kazimierz Przerwa-Tetmajer i Sabała. Tutaj mieszkali i tworzyli m.in.: Stanisław Ignacy Witkiewicz, Tadeusz Brzozowski, Władysław Hasior, Antoni Kenar, Antoni Rząsa, Mieczysław Karłowicz, Jan Kasprowicz, Stefan Żeromski, Kornel Makuszyński. Tutaj bywali: Henryk Sienkiewicz, Maria Skłodowska-Curie, Witold Gombrowicz, Wisława Szymborska i tylu innych. W okresie Młodej Polski - bodaj najbardziej w historii Zakopanego owocnym - zyskało ono zasłużone miano duchowej stolicy Polski. Dziś to już czas miniony, a Zakopane przeżywa kryzys tożsamości, samo nie wie, czym chce być. Miota się między Scyllą komercji, taniego blichtru i snów o potędze, a Charybdą marzeń o kontynuacji duchowego i kulturowego dziedzictwa tego niezwykłego miejsca. To moje miasto, tutaj się urodziłem, tutaj mieszkam, tutaj wracam po każdej dłuższej lub krótszej podróży. Bo jest Zakopane - trawestując tytuł znanego eseju Tomasza Manna o Lubece - "duchową formą życia". Nie potrafię myśleć o nim bez emocji, z bólem obserwuję zachodzące w nim niekorzystne zmiany, z nadzieją próby powrotu do bogatej zakopiańskiej tradycji. Zapraszam na spacer ulicami Zakopanego - zarówno tego dawnego, jak i współczesnego.

  • Zakopane: co będzie po Małyszu

    strony lokalne GW - Kraków

    Dziewiąty rok z rzędu Adam Małysz zapewnia zimą Zakopanemu tłumy kibiców. Dzisiaj i jutro na Wielkiej Krokwi znów zasiądzie komplet widzów, ale pod Tatrami mówią już o schyłku małyszomanii... Na ulic

  • ZAKOPANE GÓRĄ - NIECH ŻYJE KICZ GÓRALSKI

    strony lokalne GW - Opole

    Na naszych oczach toczy się swoiste zderzenie kultur, walka na śmierć i życie między tym, co było, i tym, czego nie było. Front przebiega kilka kilometrów za Jelenią Górą. Tam nagle i gwałtownie u po

Polecane tematy