Ryba i co z niej wynika

[podpis] WOJCIECH NOWICKI
Co Jest Grane - Kraków nr 218, wydanie z dnia 17/09/2010MENU, str. 19

Ryba i co z niej wynika

Myślę ostatnio o rybach. Nic dziwnego, mieszkam ostatnio na wyspie. Poza tym, cóż, ryby wielbię bezgranicznie, i nie myślę wcale się z tego spowiadać, bo to żaden grzech nie jest. Jednak Kraków nie jest miastem w ryby obfitym; owszem, można rybami się najeść, można znaleźć dowolne ilości pstrąga, niemiłosiernie, zawsze na ten sam sposób smażonego; można bez najmniejszego wysiłku nabyć hodowlanego łososia, bo to ryba jak kurczak, przez każdego lubiana: ma kolor przyjemny dla oka, smaku nie posiad...

KR-TCG

Podobne artykuły

  • Coś takiego zdarzyło się w moim kraju

    [ DLO WA ] - strony lokalne GW - Warszawa

    - Zrobiłem wszystko, żeby to nie był film żydowski, żeby nie był ani o Żydach, ani o Holocauście. Jako goj i Polak mam prawo zrobić film tylko o Polakach. Jedynym sposobem na nakręcenie polskiego filmu o Polakach było opowiedzenie historii współczesnej o tym, co znam, czego doświadczam - mówił na spotkaniu w redakcji "Gazety" o swoim filmie "Pokłosie" Władysław Pasikowski.

  • W Łodzi można łapać doły

    strony lokalne GW - Łódź

    Mark: - Wysiadam z pociągu i pierwsza myśl - "Łódź, kur...!". Przyjechałem z końcem lata, początkiem jesieni, więc nie było tak źle. Moja mama zorganizowała dla mnie wycieczkę po mieście i zaznaczyła, że jedyne, co jest ciekawe, to Piotrkowska. Od sześciu lat nic się nie zmieniło. Piotrkowska też straciła swój urok

  • WŚCIEKŁY GREK

    Gazeta Wyborcza

    Grecja budzi Europę do nowego życia

Polecane tematy