Ej morze, moje morze...

GW Kraków nr 0, wydanie z dnia 29/07/1996

Ej morze, moje morze...

PODRÓŻE. Z Krynicy na podbój Bałtyku
Tomasz Piprek mieszka w Krynicy, stąd do morza daleko. Zaczął
więc od zbierania map morskich. Poźniej zdobył trochę osprzętu.
Niedawno udało mu się wreszcie kupić kajak-składak. Na początku
sierpnia zamierza samotnie przepłynąć na nim dookoła wysp Rugia
i Uznam.
- Od pewnego czasu o niczym innym nie myśli, tylko o tej wyprawie.
On tym żyje - mówi Ryszard Janowicz, któremu Tomasz Piprek pomaga
przy konserwacji tratw używanych do spływów Popradem.
T...

KR-DLO

Podobne artykuły

  • Sycylijski zestaw firmowy

    GW Kraków

    WYSPA NA KRAŃCU EUROPY Sycylia jest dla turysty wyzwaniem. Dotarcie tam nie jest łatwe. Oznaki zbliżania się do krańców Europy widoczne są już na promie z Livorno. Połączenie promowe z Livorno (pł

  • Zgorzała bez kropli wody

    METRO, dodatek do Gazety Stołecznej

    Pogodny jesienny dzień. Spoglądasz w niebo i możesz zobaczyć chmury wzlatujących nad wodą mew i cyraneczek. Jeśli znasz się na ptakach, rozpoznajesz bączki. Albo dziwonie. Albo... Mądre książki twier

  • Cariocas spod Corcovado

    TURYSTYKA

    Nazwa wzięła się z omyłki nawigatora. Kiedy 1 stycznia 1502 roku dotarły tu portugalskie okręty, zatokę ze zdradliwym szybkim prądem wzięto za rzekę, którą ochrzczono "Styczniową Rzeką", czyli Rio de

Polecane tematy