Wymarzone wakacje z... lekarstwami

[podpis] TERESA HOLLENDER
Jedziemy na wakacje nr 127, wydanie z dnia 02/06/2011, str. 13

Wymarzone wakacje z... lekarstwami

Lepiej nie wyjeżdżać na urlop z przekonaniem: "Na pewno skręcę nogę, dopadnie mnie biegunka" i pakować pół walizki tabletek, bo można stać się ofiarą samospełniającej się przepowiedni. Ale lepiej być przezornym- Jeśli wyjeżdżamy familijnie, z dziećmi, to konieczny jest spory zapas opatrunków, plastrów i środków odkażających, a jeśli wybieramy się bez podopiecznych, za to z paczką znajomych, dobrze jest wziąć coś na ból głowy - radzi Anna Tomaszuk, podróżniczka. - I trzeba mieć w apteczce porząde...

[autor fot./rys] PRZEMYSŁAW SKRZYDŁO
OL-ODK

Podobne artykuły

  • Apteczka podróżnika

    strony lokalne GW - Wrocław

    Niekoniecznie powinniśmy wyjeżdżać na wakacje z przekonaniem: "Na pewno ukąsi mnie wąż, spadnę w przepaść, dopadnie mnie zemsta faraona" i pakować pół walizki tabletek, bo możemy stać się ofiarą samospełniającej się przepowiedni. Ale wybierać się bez apteczki, byłoby nieroztropnie

  • Wakacje z lekami

    strony lokalne GW - Katowice

    Lepiej nie wyjeżdżać na wakacje z przekonaniem: "Na pewno ukąsi mnie wąż, spadnę w przepaść, dopadnie mnie zemsta faraona" i pakować pół walizki tabletek, bo można stać się ofiarą samospełniającej się przepowiedni. Ale przezorny zawsze ubezpieczony

  • Wakacje z lekami

    strony lokalne GW - Opole

    Lepiej nie wyjeżdżać na wakacje z przekonaniem: "Na pewno ukąsi mnie wąż, spadnę w przepaść, dopadnie mnie zemsta faraona" i pakować pół walizki tabletek, bo można stać się ofiarą samospełniającej się przepowiedni. Ale przezorny zawsze ubezpieczony

Polecane tematy