Na własne oczy

GW Kraków nr 0, wydanie z dnia 22/11/1997

Na własne oczy

KRAKOWSKIE PRZYCHODNIE. Nie zapowiedziane wizyty dyrektora
W Krowodrzy, w przychodni przy ul. Galla, trzeba ustawić
się w kolejce do rejestracji już o piątej rano. - Po trzy razy
przychodzę, żeby się dostać do kardiologa - żali się Janina
Żołyńska. Za to tutejszych dobrych lekarzy wymienia jednym tchem:
Dendura, Stolfa oraz doskonali rehabilitanci - pani Mirka i
pan Adam.
- Żeby choć z wyprzedzeniem móc się zapisać i nie przychodzić
tu nocą do rejestracji. Byłoby dobrze - mówi pani Ż...

KR-DLO

Polecane tematy