Podróż sentymentalna. Zamienili stare komary na auto

[podpis] TOMASZ TELESIŃSKI
Autostrada – moja droga na Zachód nr 83, wydanie z dnia 07/04/2012, str. 2

Podróż sentymentalna. Zamienili stare komary na auto

Dla nas, młodych, ta droga to normalne połączenie ze światem. Od lat już jeździliśmy do Niemiec, z zazdrością spoglądając na ich szlaki komunikacyjne, ściskając kciuki za naszych decydentów i budowlańców, aby mozolnie dociągnęli do ich poziomu. Nieraz powtarzaliśmy "no byle jakoś tam do Świecka, a dalej suniemy jak po stole". Już nie musimy tego powtarzać, komunikacyjnie jesteśmy bliżej Europy.Mój ojciec patrzy na to jednak inaczej. Ten szlak to przede wszystkim sentyment i wspomnienia związane ...

PO-OAP

Podobne artykuły

  • Jakoś tam do Świecka, a dalej jak po stole

    strony lokalne GW - Zielona Góra

    Dla ojca i jego kumpli to była pierwsza droga do wolności i dorosłości. To na tej trasie cementowały się przyjaźnie na całe życie, a finałem pielgrzymki była mekka - Łagów Lubuski

  • Opiszcie waszą drogę na Zachód

    strony lokalne GW - Poznań

    Jak się jeździło starą, pełną kolein drogą do Świecka? Jakie zmiany w waszym życiu przyniosło otwarcie autostrady A2 do granicy? Czekamy na wasze opowieści, do wygrania aparat cyfrowy i nawigacje do auta

  • Opowiedzcie o drodze na Zachód

    strony lokalne GW - Poznań

    Jak się jeździło starą drogą krajową nr 2? Jak wam podoba się nowa autostrada do Świecka? Czekamy na opowieści, do wygrania aparat cyfrowy i nawigacje do auta

Polecane tematy