KOKO, KOKO z tatarskiej wsi

[podpis] PR, KAD
strony lokalne GW - Lublin nr 106, wydanie z dnia 08/05/2012Fotoreportaż, str. 6

KOKO, KOKO z tatarskiej wsi

Skąd pochodzą panie z zespołu ludowego Jarzębina, które śpiewają hymn polskich kibiców i piłkarzy na Euro?Wieś Kocudza leży pod Janowem Lubelskim, półtorej godziny jazdy od Lublina. Według miejscowej tradycji jej geneza wiąże się z jeńcami tatarskimi, którzy mieli być tu osiedleni przed wiekami. To podobno właśnie za ich sprawą dziś we wsi można dostrzec półksiężyce umieszczone na krzyżach i w kapliczkach. Pochodzenie nazwy miejscowości ma mieć również związek z Tatarami. "Ko" w języku dawnych m...

[autor fot./rys] IWONA BURDZANOWSKA (4);PIOTR MICHALSKI;KUBA ATYS
LU-DLO

Podobne artykuły

  • Nasz hymn Euro na biłgorajską nutę

    strony lokalne GW - Lublin

    Piosenka "Koko, Euro, spoko" ludowego zespołu Jarzębina z Kocudzy została polskim hymnem na Euro 2012. Zdania internautów są podzielone

  • EURO DOTARŁO JUŻ POD STRZECHY

    strony lokalne GW - Kraków

    "Koko, koko Euro spoko, piłka leci hen wysoko" - słychać w oficjalnym (od dwóch dni) przeboju drużyny narodowej. - Ta piosenka nie zagrzeje naszych do boju. To tak, jakbyśmy zaśpiewali "hetta, wiśta, wio" - twierdzi Waldemar Domański, dyrektor Biblioteki Polskiej Piosenki

  • KOKO JAK WÓDKA POD GOLONKĘ

    strony lokalne GW - Toruń

    Nikogo nie dziwią cycate panienki na meczach bokserskich czy walkach MMA, a tu nagle oburzenie, że na Euro będą grać ludową przyśpiewkę zamiast Chopina. Piłka nożna to nie polo ani wyścigi w Ascott. Jaki sport, taka oprawa. A piosenka jest całkiem, całkiem...

Polecane tematy