Wacław Szalewicz

GW Kraków nr 0, wydanie z dnia 19/05/1997

Wacław Szalewicz

WSPOMNIENIE
Do Korpusu Kadetów wstąpił po awanturze z nauczycielem historii,
gdy ten nazwał Tadeusza Kościuszkę bandytą. Młody Szalewicz
spoliczkował rosyjskiego belfra, ale usunięty ze szkoły z wilczym
biletem mógł kontynuować naukę jedynie w Korpusie Kadetów, gdzie
wilczy bilet nie miał zastosowania.
Maturę realną zdał w 19l3 r. w Połockim Kadeckim Korpusie i
w tym sam roku wstąpił na Wydział Mechaniczny Politechniki w
Petersburgu. Z chwilą wybuchu wojny w 1914 r. wstąpił do Oficer...

KR-DLO

Polecane tematy

Inne artykuły

Cieszą nas Czesi w Cieszynie
Biegali na lotnisku
A paliwo coraz droższe
Wcale Nie Głuchy Telefon
Maryla Rodowicz na Kortowiadzie
Zamkną windy, zamiast naprawiać
SPORT W SKRÓCIE
Gdyby...
Historyczny sukces Hurtapu, Liga Mistrzów czeka
Barwne pejzaże
MAFIA
WYBORCZA.PL/KULTURA
Wspólne bicie rekordu - PROGRAM
Tajemniczy zgon zausznika
NAZWAĆ MIŁOŚĆ
Praca dla ludzi znających języki
AMOK
Nowy, ale z doświadczeniem
Konkurs - revolta Sweet Noise
URATOWAŁ MILIONY I ZAWISŁ
Wyniki 6. KOLEJKI
Teatr i nie tylko
Mali Indianie zbudowali wioskę
co się wydaje
Przystanek - Odliczanie
Zmarł oskarżony o zabójstwo "Drągala"
Kto nie chce Żydów w domu
Poznański billboard Krystka oburzył kibiców
Biusty ponad blat! / WYBORY / Krótki kurs taktyki dla kobiet z ambicjami
Co widzi rektor
MILITARIA W BORNEM
FOTOFELIETON
Wielki tort na Święcie Gdańskiej
Pożegnanie lata
EUROPA WSCHODNIA 11.12
Liczymy gdańskie ratusze
No i co z tego
Jak radny wykurzył gołębie z kociej budki
532 75 11
MANON PIERWSZY RAZ W WARSZAWIE
MAPA FILMOWEGO TYGODNIA
Została szansa na brąz
Instruktor na gazie
Ciężary przeszłości
DUDA LECI DO TRUMPA
Teatralne przygody na fali
Gwiazda Bałtyku dla Wajdy
Pucation do Firleja
Chorwacki maraton
Słoneczniki z kostrzyńskiego poligonu
TAK PRZYTULA "DOBRA ZMIANA"
Łódzka McBeal
Dziewczyna ważniejsza od gwarancji
Piłka nożna leczy strach
[bez tytu?‚u]
Kierowcy się pilnują
między szpaltami
W derbach Białegostoku Hetman dobił Piasta
Mister O'Goreck poprawia sobie los nieosobiście
Ja już nigdy, nigdy, nigdy...