Wśród kwiku prosiąt

GW Kraków nr 0, wydanie z dnia 07/09/1995

Wśród kwiku prosiąt

PROSZOWICE. Kandydat do prezydentury na jarmarku
Przyszedł pieszo, a odjechał samochodem marki Tawrija. Rolnicy,
zamiast wracać do zagród, długo kłócili się pomiędzy sobą. W
jednym byli zgodni: Adam Strzembosz powinien iść na emeryturę,
a nie kandydować na prezydenta.
Wczoraj o g. 9.30 prof. Strzembosz wmieszał się w ciżbę na jarmarku
w Proszowicach. Minął sprzedawców chomąt, batów, garnków, mebli,
gumofilców, siekier oraz części do ciągników. Kandydat i jego
otoczenie przystanęli pr...

KR-DLO

Polecane tematy

Inne artykuły

Ogródki piwne mogą działać dłużej
Wielkanocne wędrowanie
Manewry Przez Całą Dobę
ZAPROSZENIA. JUTRO
Ciągnik zderzył się z tirem
Uzasadnienie wyroku w sprawie "Wujka" (6)
Nadszedł czas jarmarku świątecznego
Z myślą o zwierzętach
Suknia Villas
PRZEDWYBORCZA BUDOWA S19
Poznań z in vitro?
Z prasy
Więźniowie na ulicach
ZUS przeprasza
W SKRÓCIE
ZMARŁ BOBBY FISCHER
Dzieci Arczyńskiego
Koniec głodówki w Lesku
Tylko Dla Orłów
Prof. Frydecka nowym konsultantem ds. hematologii
W Piwnicach patrzą w niebo już 60 lat
Rzut gumiakiem / Turniej gminnych wiosek
CO ROBI WŁADZA
RYSUJE JANUSZ STANNY
Eksperci czekają na telefony
Krajobraz po ratingu
To były proste bomby
21 koncertów na Olsztyn Green Festival
Czytelniku!
Osobowość mordercy
ZAPOWIEDZI. JUTRO
Po pracę na Politechnikę
Lśniące mury płockiej katedry
Jasna przyszłość czarnych krążków
Specjaliści od napadów na staruszki
Romantyczny trener / PIŁKA RĘCZNA. Dariusz Nowicki
Gentleman...
Inflacyjny ból głowy
Białostoczanin XX wieku
Dworzec okrakiem nad torami
Ładnie i kolorowo / Nowa seria drukarek już w Polsce
Zabroniona kąpiel w Biłgoraju
Dla kogo te trendy
Rodzić po ludzku
Polacy postraszyli mistrzów świata!
NA DOBRE I NA ZŁE
Wyzerować i współpracować
Sianko na legnicki stół
Spokój i robota
WSZYSTKO, CO WARTO WIEDZIEĆ O 12-LETNIEJ WARSZAWSKIEJ ARKADII
[bez tytułu]
GRASZ O STAŻ
Szkoła pod Żaglami
Jan Matusewicz
HALA W KRAINIE OLBRZYMÓW
UMKS: I punkty, i styl
Oleksy jak Pawlak?
PIERWSZE LISTY DO NAS
Gdy się mury pną do góry
NASZA HISTORIA