Hutnik - Pogoń

GW Kraków nr 0, wydanie z dnia 25/09/1995

Hutnik - Pogoń

2-0 (1-0)
I LIGA PIŁKARSKA
Hutnik staje się typową drużyną własnego boiska. Na wyjazdach
zbiera baty, by u siebie spokojnie wygrywać.
W Pogoni na ławce rezerwowych pozostali tacy zawodnicy jak Moskalewicz
i Adamczuk. Pierwszy podobno prezentuje ostatnio kiepską formę,
drugi - dość szybko wszedł na boisko za kontuzjowanego Pokładowskiego.
S czecinianie jako pierwsi zerwali się do ataku. W 5. min Studziński
przejął źle wybitą przez hutników piłkę i uderzył z ok. 18 metrów
nad spojeniem...

KR-DLO

Polecane tematy